<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Indie 2010 &#187; Bez kategorii</title>
	<atom:link href="http://indie.konkel.eu/?cat=1&#038;feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://indie.konkel.eu</link>
	<description>Michalina i Karol Konkel- Relacja Odpowiednio Przyprawiona!</description>
	<lastBuildDate>Wed, 13 Apr 2011 21:18:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>01 Miękki start- w stronę Delhi!</title>
		<link>https://indie.konkel.eu/?p=1</link>
		<comments>https://indie.konkel.eu/?p=1#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 31 Jan 2010 13:00:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wycinka.eu/indie/?p=1</guid>
		<description><![CDATA[:: Zapraszamy również na bloga z podróży na Bliski Wschód: http://syria.konkel.eu:: Niektóre pomysły na podróż rodzą się dawno, dawno temu i odżywają bardzo niedawno temu, gdy okazuje się, że bilety lotnicze są śmiesznie tanie. Tak było z naszym pomysłem podróży do Indii. Idea krążyła gdzieś w naszych głowach, ale zmaterializowała się dopiero, gdy w naszych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_50" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/07-Khajuraho-Kandariya-Mahadev.jpg" target="_blank" rel="lightbox[1]"><img class="size-medium wp-image-50 " title="07 Khajuraho Kandariya Mahadev" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/07-Khajuraho-Kandariya-Mahadev-400x308.jpg" alt="" width="400" height="308" /></a><p class="wp-caption-text">Kandariya Magadev w Khajuraho- Świątynia Miłości!</p></div>
<p style="text-align: justify;"><em>:: Zapraszamy również na bloga z podróży na Bliski Wschód: <a title="http://syria.konkel.eu" href="http://syria.konkel.eu" target="_blank">http://syria.konkel.eu</a>::</em></p>
<p style="text-align: justify;">Niektóre pomysły na podróż rodzą się dawno, dawno temu i odżywają bardzo niedawno temu, gdy okazuje się, że bilety lotnicze są śmiesznie tanie. Tak było z naszym pomysłem podróży do Indii. Idea krążyła gdzieś w naszych głowach, ale zmaterializowała się dopiero, gdy w naszych oczach zaświeciły się małe funciki. Małe, bo okazało się, że bilet z Londynu do Delhi może kosztować nieco ponad 350 funtów (1500pln) w obie strony. <a title="Klm flight deals" href="http://www.klm.com/travel/nl_en/plan_and_book/special_offers/flight_offers/index.htm" target="_blank">KLM!</a></p>
<p style="text-align: justify;">?No to jedziemy?- stwierdziliśmy.</p>
<p style="text-align: justify;">Zamówiliśmy więc bilety, a że był dopiero listopad, spokojnie oddaliśmy się pracy zawodowej, czekając na przyjście 1 lutego, kiedy to- przez Londyn i Amsterdam- mieliśmy wybrać się do New Delhi.</p>
<p style="text-align: justify;">Research przygotowawczy nie trwał długo. Wypytaliśmy znajomych, czy luty to odpowiednia pora roku na odwiedziny tego kolorowego subkontynentu. Okazało się, że jak najbardziej! Temperatury są bardzo znośne (od kilkunastu, do dwudziestu-kilku stopni), powietrze jest suche, a dzięki temu- po kraju śmiga się bez obezwładniającej <a href="http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/Upaly-przyczyna-udaru-cieplnego-i-przegrzania-organizmu_36794.html" target="_blank">termicznej zwały</a>. Misia szperała w Internecie próbując obczaić, które miejsca uda nam się zobaczyć w ciągu miesięcznej podróży. Zamówiła też przewodnik Lonely Planet, który odebraliśmy w Londynie, na 2 dni przed wylotem do Indii.</p>
<p style="text-align: justify;">Mieliśmy też szczęście, bo na czas zorientowaliśmy się, że nasze paszporty niedługo tracą ważność. Była to świetna okazja do pokazania urzędnikom, jakie seksowne mamy linie papilarne, za co w zamian otrzymaliśmy <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Polish_passport" target="_blank">wypasione, czerwoniutkie, pachnące paszporciki.</a></p>
<div id="attachment_51" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/14-Agra-Taj-Mahal-perspective-edit.jpg" rel="lightbox[1]"><img class="size-medium wp-image-51 " title="14 Agra- Taj Mahal perspective edit" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/14-Agra-Taj-Mahal-perspective-edit-400x228.jpg" alt="" width="400" height="228" /></a><p class="wp-caption-text">Taj Mahal- z bliska jeszcze większy!</p></div>
<p style="text-align: justify;">Wizę załatwiliśmy na 3 tygodnie przed wylotem, choć był to już termin ryzykowny, jeśli wziąć pod uwagę warunki, w jakich składa się wniosek i odbiera paszport. <a href="http://www.indianembassy.pl/" target="_blank">Ambasada</a> mieści się w wysokim budynku w Warszawie, ale do dyspozycji ziomali z Indii jest jedno małe mieszkanie, do którego wjeżdża się windą <a href="http://wiadomosci.onet.pl/2682,2169140,ambasada_indii_zamiast_chaszczy_przy_mysliwieckiej,wydarzenie_lokalne.html" target="_blank">(choć ma się to zmienić)</a>. W korytarzyku przed wejściem zawsze jest tłok, a na parterze szybko ustawia się spora kolejka po odbiór paszportów. Sporo ludzi<a href="http://www.google.pl/images?client=opera&amp;rls=pl&amp;q=napinka&amp;oe=utf-8&amp;um=1&amp;ie=UTF-8&amp;source=univ&amp;ei=Da9QTLrqOqScONz1xO0H&amp;sa=X&amp;oi=image_result_group&amp;ct=title&amp;resnum=1&amp;ved=0CCUQsAQwAA" target="_blank"> łapie napinkę</a>, w obawie przed wizją nieodebrania paszportu  lub odebrania go w okolicach bardzo późnego wieczora. Gdy przyjechałem odebrać paszporty, po wejściu na parter biurowca zobaczyłem sporą kolejkę już przed windą. W końcu stwierdziłem, że może jednak warto wjechać na 4 piętro i obczaić, co jest grane. Po uzyskaniu pozwolenia od ludzi w parterowej kolejce (?tam na górze też czekają, to nie ma sensu&#8221;), wjechałem na pięterko, znów zobaczyłem kolejkę ludzi, podałem miłemu panu numery naszych wniosków wizowych i po minucie trzymałem w dłoni nasze wylaszczone paszporty z pięknymi, błyszczącymi wizami. Ktoś mruknął, że pewnie <a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7240451,Byly_polski_konsul_w_Malezji_oskarzony_o_lapowkarstwo.html" target="_blank">dałem jakąś łapówkę</a> (niektórzy na piętrze byli od ponad godziny), ktoś spojrzał na mnie spod byka, a ktoś jeszcze powiedział, że mamy niesamowite szczęście i że to dobra prognoza przed Indiami. Faktycznie, przygotowywałem się już na 4 godziny oczekiwania. A okazało się, że po 45 minutach mogłem już popijać herbatkę w jednej z warszawskich knajp.</p>
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/20-Jaipur-Palace-of-Winds-2.jpg" rel="lightbox[1]"><img title="20 Jaipur Palace of Winds 2" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/20-Jaipur-Palace-of-Winds-2-400x212.jpg" alt="" width="400" height="212" /></a><p class="wp-caption-text">Pałac Wiatrów w Jaipur</p></div>
<p style="text-align: center;">
<p style="text-align: justify;"><a href="http://przewodnik.onet.pl/azja/indie/przed-wyjazdem,1,3309875,artykul.html" target="_blank">Zadbaliśmy też o szczepienia</a>- żółtaczka (proces trzeba rozpocząć 6 miesięcy przed wyjazdem), bakterie meningokoki, dur brzuszny, błonnica i tężec. Postanowiliśmy wrzucić na luz z malarią, szczególnie, że była pora sucha &#8211; leki które są zalecane, są albo bardzo drogie, wszystkie prochy trzeba brać codziennie. Tańsze piguły powodują ciężkie efekty uboczne (dziwne zjawy przed oczami, poczucie ogólnej lipy). Jest też inna wersja prochów, które bierze się w przypadku wykrycia pierwszych symptomów malarycznej zwały. Wzięliśmy Doraprim, który kosztuje 8 pln i daje radę w przypadku pierwszych symptomów. Naturalnie, nie mieliśmy zamiaru dojść nawet do tego etapu. Malarii mówimy zdecydowane NIE!</p>
<p style="text-align: justify;">Jest kilka wersji rozumowania związanego z pakowaniem się. Jedna z nich mówi, że<a href="http://www.nickomargolies.com/big/wp-content/uploads/2008/08/big-backpack-2005.jpg" target="_blank" rel="lightbox[1]"> do plecaka trzeba wpakować, co się da</a>, by być gotowym na każdą sytuację. W skład naszego tripowego szkicu wchodziły zarówno podnóża Himalajów, jak i tropikalne wybrzeże Goa, co oznaczałoby przygotowanie się na bardzo zimne i bardzo ciepłe warunki. Wybraliśmy więc rozwiązanie pośrednie- jeden sweter i sporo koszulek (w razie czego można udawać cebulę i założyć kilka tshirtów naraz). Ciuchy raczej lekkie, trochę leków na przeziębienie i Zemstę Hindusa, małe plecaki do noszenia sprzętu foto- video. Buty do trekkingu- tak, ale niskie, a nie takie za kostkę. Misia całkiem się wyluzowała i nie kupiła takich butów (w Londynie robiliśmy ostatni wyprawowy shopping). Mieliśmy też gadżeciarską latareczkę, którą nakręcało się ręcznie, co powodowało, że znikał problem z ładowaniem baterii. W lutym w Indiach jest umiarkowanie ciepło i sucho, więc zakup moskitiery również odpuściliśmy. W razie czego- na miejscu też są sklepy. Za namową ludzi którzy się znają, kupiliśmy też zatyczki do uszu, spodziewając się że niektóre hotele będą blisko mega-bipbip-głośnych, ruchliwych, indyjskich ulic.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_1115.jpg" rel="lightbox[1]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-53" title="Misia i Karol- zapraszamy we wspólną podróż!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_1115-400x266.jpg" alt="Jedziemy do Indii!" width="400" height="266" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Lecieliśmy z przesiadką w Amsterdamie. Dlatego wylot z Londynu nie zapowiadał kulturowego kolorytu, z jakim mieliśmy się zetknąć w Indiach- sporo pasażerów kończyło podróż w stolicy Holandii. Na pokładzie, holenderskie stewardessy (KLM) nie miały drewnianych chodaków ani blantów przy sobie, były za to bardzo miłe i pomocne przez cały lot. Muszę przyznać, że królowa holenderska, ma kogo chwalić.</p>
<p style="text-align: justify;">W Amsterdamie na wylot do Delhi oczekiwaliśmy w towarzystwie paru Sikhów, Hindusów i w ogóle- ludzi ,którzy na oko mają więcej wspólnego z Indiami niż my kiedykolwiek będziemy mieli. Zaczęliśmy odczuwać, że na pewno podróż będzie różnorodna w doświadczenia?</p>
<p style="text-align: justify;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/SySCYTThX0Y&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/SySCYTThX0Y&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1&amp;rel=0" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://indie.konkel.eu/?feed=rss2&#038;p=1</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>02 Nothing can really prepare you for India</title>
		<link>https://indie.konkel.eu/?p=11</link>
		<comments>https://indie.konkel.eu/?p=11#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 04 Feb 2010 20:47:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://indie.konkel.eu/?p=11</guid>
		<description><![CDATA[?Nothing can really prepare you for India?. Takie są pierwsze słowa, które można wyczytać w przewodniku po tym kraju. ?Expect the unexpected and go with the flow? to jedyna rada, jaką naprawdę wzięliśmy sobie do serca- stwierdziliśmy, że nie ma sensu budować nie wiadomo jak wielkich oczekiwań, skoro Indie na pewno będą zupełnie czymś innym, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_17" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0002.jpg" rel="lightbox[11]"><img class="size-medium wp-image-17" title="Lotnisko w Amsterdamie..." src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0002-400x600.jpg" alt="" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Lotnisko w Amsterdamie...</p></div>
<p style="text-align: justify;">?Nothing can really prepare you for India?. Takie są pierwsze słowa, które można wyczytać w przewodniku po tym kraju. ?Expect the unexpected and go with the flow? to jedyna rada, jaką naprawdę wzięliśmy sobie do serca- stwierdziliśmy, że nie ma sensu budować nie wiadomo jak wielkich oczekiwań, skoro Indie na pewno będą zupełnie czymś innym, czego się spodziewamy. Tylko, u licha, czym tak naprawdę będą?</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_19" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0029-2.jpg" rel="lightbox[11]"><img class="size-medium wp-image-19 " title="najbardziej widoczną siłą pociągową ciągle jest tu człowiek" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0029-2-400x266.jpg" alt="najbardziej widoczną siłą pociągową ciągle jest tu człowiek" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">najbardziej widoczną siłą pociągową ciągle jest tu człowiek</p></div>
<p style="text-align: justify;">Po lądowaniu w New Delhi byliśmy gotowi wziąć na klatę tłum osób oferujących nam nocleg, taksówki i wymianę kasy? i nie zawiedliśmy się! Musieliśmy jednak zawieźć wszystkich tych miłych i przedsiębiorczych kolesi, bo nocleg zarezerwowaliśmy wcześniej przez net, taksa z hostelu miała nas odebrać z lotniska, a kasę wypłaciliśmy z bankomatu. Mogliśmy więc spokojnie ich obserwować i opracowywać taktykę na kolejne spotkania z ?taxi, mister? Change, change? Money change??.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0031.jpg" rel="lightbox[11]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-20" title="Na luzie" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0031-400x600.jpg" alt="" width="400" height="600" /></a><br />
Gdy wyszliśmy z lotniska naszą uwagę przykuł jeden szczegół- jakaś dziwna mgła w powietrzu. Dziwna mgła miała też dziwny zapach. Po chwili zajarzyliśmy, że to po prostu chmura spalin, która unosi się nad całym miastem. Później dowiedzieliśmy się nawet, że starty i lądowania z lotnisk w Mumbaiu i Delhi są możliwe tylko w nocy, bo w dzień zanieczyszczenie powietrza jest zbyt duże, by piloci mogli bezpiecznie manewrować. Ile w tym prawdy, nie wiem. Co wiedziałem, to że nie da się od tej mgiełki uciec. Trudno, niech to będzie część zmysłowego doświadczania Indii.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_21" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0032.jpg" rel="lightbox[11]"><img class="size-medium wp-image-21" title="Uliczna przedsiębiorczość- shave, sir? Shave?" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0032-400x544.jpg" alt="" width="400" height="544" /></a><p class="wp-caption-text">Uliczna przedsiębiorczość- shave, sir? Shave? </p></div>
<p style="text-align: justify;">Chłopak, który czekał na nas na lotnisku i zaprowadził nas do taksówki, zagadał czy nie damy mu napiwku za robotę. Podobnie zrobił kierowca taksówki, który przyszedł do hotelu i czekał na tipa, gdy my zapodawaliśmy check-in. Wtedy mieliśmy tylko grubą kasę, jeszcze ciepłą po wypłaceniu z bankomatu- mocny argument, gdy mówiliśmy ?sorry, ale nie damy?. Był to jednak dobry moment, żeby zdać sobie sprawę, iż w Indiach sporo ludzi będzie wyciągało rękę po kasę. I od nas będzie zależało, co z tym zrobić. Zdecydowaliśmy, że tipy dajemy tylko osobom, które naprawdę dobrze dają radę w ramach usługi, jaką wykonują. Założyliśmy, że i tak wszyscy dostają wynagrodzenie za swoją pracę.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/1-Q1OOo1_5s&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/1-Q1OOo1_5s&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?rel=0" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Dwuosobowy pokój wynajęliśmy za 650 Rupii (ok. 40pln; 100 RS= niecałe 7pln, czyli tak jak w Syrii). Szału nie było, ale mieliśmy klimę (choć nie była potrzebna), prysznic i normalny kibel (w Indiach oznaczany z dumą jako ?Western Style?). Vivek Hotel dawał radę, bo był w centrum dzielnicy pełnej straganów, kafejek i innych budget- hosteli. Obsługa oferowała nam różnego rodzaju wypasy- od wody pitnej, żarcia podanego do pokoju, aż po papier toaletowy do robienia western-style?owej dwójki. Byliśmy jednak dobrze przygotowani i nie potrzebowaliśmy żadnej z tych usług. Zapodaliśmy więc wódeczkę przywiezioną z Polski- 50tkę &#8216;dla zdrowotności&#8217; i poszliśmy lulu.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/pN8MF2lBBSQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?rel=0" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/pN8MF2lBBSQ&amp;hl=pl_PL&amp;fs=1?rel=0" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Gdy obudziliśmy się nazajutrz, zobaczyliśmy zupełnie inną okolicę niż wymarłe mroczne zakątki zniszczonych budynków, które mignęły nam przed oczami noc wcześniej. Szczekające w nocy psy, co jakiś czas jeżdżące w oddali moto-riksze, oraz <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_nag%C5%82ej_zmiany_strefy_czasowej" target="_blank">Jet lag</a> sprawił, że ciężko było nam zwlec się z łóżek (biologiczny czas wskazywał, że jest środek nocy), ale daliśmy radę zebrać się w okolicach południa lokalnego czasu.</p>
<div id="attachment_22" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0034.jpg" rel="lightbox[11]"><img class="size-medium wp-image-22" title="Młodzi Sikhowie" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0034-400x266.jpg" alt="" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Młodzi Sikhowie</p></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://indie.konkel.eu/?feed=rss2&#038;p=11</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>03 Governmental tourist office, sir!</title>
		<link>https://indie.konkel.eu/?p=76</link>
		<comments>https://indie.konkel.eu/?p=76#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 21:56:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://indie.konkel.eu/?p=76</guid>
		<description><![CDATA[Kolejny dzień w Indiach był definicją ?expect the unexpected?. Poszliśmy sobie lajtowo, odwiedzić ?main bazar?, który kończył się skrzyżowaniem z główną drogą, a dalej był już tylko dworzec kolejowy. Tam chytrze zaplanowaliśmy zakupić nasze pierwsze bilety pociągowe do Amritsaru, gdzie zamierzaliśmy się wybrać. Gdy wędrowaliśmy już po schodach, wspinając się nad jeden z kilkunastu peronów [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_23" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0036.jpg" rel="lightbox[76]"><img class="size-medium wp-image-23" title="Kablowa zamotka Indian Style" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0036-400x266.jpg" alt="Kablowa zamotka Indian Style" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Kablowa zamotka Indian Style</p></div>
<p style="text-align: justify;">Kolejny dzień w Indiach był definicją ?expect the unexpected?. Poszliśmy sobie lajtowo, odwiedzić<a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Paharganj" target="_blank"> ?main bazar?</a>, który kończył się skrzyżowaniem z główną drogą, a dalej był już tylko dworzec kolejowy. Tam chytrze zaplanowaliśmy zakupić nasze pierwsze <a href="http://www.irctc.co.in/" target="_blank">bilety pociągowe</a> do Amritsaru, gdzie zamierzaliśmy się wybrać.</p>
<p style="text-align: justify;">Gdy wędrowaliśmy już po schodach, wspinając się nad jeden z kilkunastu peronów na stacji, wspomniałem Misi, że w przewodniku napisali o numerze jaki wycinają naciągacze turystom- mianowicie, że informacja turystyczna jest przeniesiona z dworca w inne miejsce, i że w to inne miejsce niniejszym należy się udać, żeby cokolwiek załatwić. Misia zareagowała z zainteresowaniem- bo akurat nie natknęła się na ten fragment przewodnika. Więc klaruję, jaka to ważna sprawa, <a href="http://news.bbc.co.uk/2/hi/programmes/from_our_own_correspondent/8177032.stm" target="_blank">żeby się nie naciąć na naciągaczy</a> (wyraźnie napisali ? jest wiele osób, które będą chciały cię przekonać, że informacja turystyczna została zlikwidowana/ aresztowana/ spłonęła w męczarniach, nie wierz im, informacja jest na pierwszym piętrze budynku na stacji kolejowej New Delhi?). Idziemy więc sobie, dumni z wiedzy którą posiadamy, i wtedy zaczęły dziać się cuda. Zachodzimy na dworzec, do miejsca gdzie jest informacja turystyczna. Widać przez okienko 3 osoby, które- zapewne- zwykle tą informację obsługują. Stoją tam w kolejce jacyś lokalsi, ewidentnie spragnieni informacji o godzinie odjazdu pociągu, peronie z którego odjeżdża i takie tam. Więc się grzecznie ustawiamy w kolejce lokalsów i nielokalsów, rządnych informacji. Po kilkunastu sekundach podchodzi ziomek, bardzo ładnie ubrany, ewidentnie pracownik stacji (którzy zwykle są bardziej wylaszczeni, mają garnitury, koszule i tym podobne). Wylaszczony pracownik tłumaczy coś pierwszemu kolesiowi, potem drugiemu w kolejce, potem jeszcze trzem, a wtedy pyta nas ?w czym mogę pomóc??. Tłumaczę, że chcemy zarezerwować bilety do Amritsaru. Koleś klaruje, że tutaj można kupić tylko bilety bez rezerwacji (faktycznie, jest byczy napis ?non-reserved tickets?, i że są takie biura, gdzie we wszystkim nam pomogą. My na to, że spoko, takie biuro będzie dla nas w sam raz. Schodzimy na parter, a gość pokazuje nam pomieszczenie z kupą gruzu w środku- ?zobaczcie, tu było tourist information, a teraz jest remont?. Pomyślałem sobie- faktycznie jest remont, ale dziwna sytuacja, ludzi mogą im nie ufać, bo w przewodniku jest napisane, żeby im nie ufać. Na to koleś, że ?o tutaj jest moto-riksza która was zawiezie do biura za 10 RS?. My na to, że fajny wypas, chcemy po prostu zorganizować sobie podróżowanie po tym pięknym kraju. Zajeżdżamy do biura, a tam wyraźnie napisane- Tourist Office, Govt. of India.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_24" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0053.jpg" rel="lightbox[76]"><img class="size-medium wp-image-24" title="Wypasy pod meczetem Jama Masjid" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0053-400x266.jpg" alt="Wypasy pod meczetem Jama Masjid" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Wypasy pod meczetem Jama Masjid</p></div>
<p style="text-align: justify;">Governmental w Indiach znaczy sporo. Jeśli coś jest wspierane przez rząd, jest mniej nielegalne, mniej przekombinowane i opiera się- na subiektywnie rozumianych, ale zawsze pewniejszych- kategoriach. Zagadaliśmy więc  w biurze, <a title="Delhi Tours- inna opinia :)" href="http://roseski.wordpress.com/2010/03/29/romey-singh-again/" target="_blank">gdzie spotkaliśmy Romey?a</a> i Rihanę którzy wyklarowali nam opcje podróży po Indiach. W wyczerpujący sposób objaśnili, w którym mieście warto spędzić jeden, dwa, a w którym- 3 dni lub więcej. Dzięki nim zaplanowaliśmy całą podróż pociągami po Indiach, zarezerwowaliśmy też sobie większość noclegów. Usługa ta, przeliczona na nasz budżet, ciągle była w niezłej cenie. Poprosiliśmy też o czas do namysłu- spokojnie poszliśmy na obiad, mimo ciśnienia ze strony pracowników biura (bilety trzeba rezerwować już teraz, później może się okazać, że będziecie musieli spędzić w Delhi więcej czasu by je otrzymać). Zdecydowaliśmy więc, że rezerwując wszystko samodzielnie, moglibyśmy zaoszczędzić, ale informacja o tym gdzie ile spędzić czasu i w którym hotelu się zatrzymać- zdejmowała z naszych ramion ciężar podejmowania tych decyzji za każdym razem, gdy będziemy w kolejnej indyjskiej miejscówie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_25" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0055.jpg" rel="lightbox[76]"><img class="size-medium wp-image-25" title="...tu już nie ma wypasu/ recycling" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0055-400x600.jpg" alt="...tu już nie ma wypasu/ recycling" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">...tu już nie ma wypasu/ recycling</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zdecydowaliśmy się wykupić wypas usługę. Szczególnie, że sprzedawcy byli młodzi, dobrze rozkminiali, Rihanna znała (lub trzasnęła bajerę, że zna) Annę Kalatę, która nawet lansowała swojego syna, żeby z nią bajerował (<a href="http://pomponik.pl/news/anna-kalata-nie-do-poznania,1460950" target="_blank">Kalata przeszła ostatnio metamorfozę</a> i lansuje Indie jako miejsce do inwestowania). Nic z mezaliansu nie wyszło, a nam się naprawdę miło rozmawiało.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_35" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0130.jpg" rel="lightbox[76]"><img class="size-medium wp-image-35" title="Indian uczennice..." src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0130-400x600.jpg" alt="Indian uczennice..." width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Indian uczennice...</p></div>
<p style="text-align: justify;">Po powrocie do hostelu obliczyliśmy, że dość sporo kasy moglibyśmy zaoszczędzić, planując tripa samodzielnie. Z drugiej strony, pamiętaliśmy ciągle bytową napinkę,<a href="http://syria.konkel.eu/" target="_blank"> jaką mieliśmy w Syrii</a>- za każdym razem, gdy lądowaliśmy w nowym mieście, nie wiadomo było czy znajdziemy nocleg i ile będzie kosztował. Skonstatowaliśmy więc, że deal był w porządku, bo pozwoli nam na bardzo komfortowe podróżowanie po Indiach. Nie byliśmy jednak w stanie rozkminić, czy nas wydymali czy nie. W końcu, tekst z przeniesioną informacją turystyczną był chyba bajerą. Koleś, który nam go sprzedał był jednak pracownikiem stacji kolejowej. Lub nie był- nie wiadomo. Biletów z rezerwacją naprawdę nie dało się kupić w kasach przy których się kręciliśmy na dworcu w Delhi. Choć mogliśmy je kupić nieopodal.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_33" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0128.jpg" rel="lightbox[76]"><img class="size-medium wp-image-33" title="Trójca smakołyki sprzedająca" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0128-400x600.jpg" alt="Trójca smakołyki sprzedająca" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Trójca smakołyki sprzedająca</p></div>
<p style="text-align: justify;">All In All, na dłuższą metę deal ten powinien nam się bardzo przysłużyć, bo zamiast śmigać z dużą napinką, z plecakami po nowej miejscówie, będziemy mogli poświęcić naszą energię na poznawanie każdego z miejsc, jakie namalują przed nami Indie. Wiedzieć, że masz gdzie spać, wiedzieć dokąd zmierzasz- bezcenne. Naturlich, nie rezygnując ze <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Flow_(psychology)" target="_blank">wskakiwania na falę flow?u</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_34" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0129.jpg" rel="lightbox[76]"><img class="size-medium wp-image-34" title="Please, horn!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0129-400x600.jpg" alt="Please, horn!" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Please, horn!</p></div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_41" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0151.jpg" rel="lightbox[76]"><img class="size-medium wp-image-41" title="Tankowanie rikszy! ;)" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0151-400x266.jpg" alt="Tankowanie rikszy! ;)" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Tankowanie rikszy! <img src='https://indie.konkel.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p></div>
<p style="text-align: justify;">Aha, a PRAWDZIWE I JEDYNE rządowe biuro informacji turystycznej znajduje się na 88 Janpath (Road), jakieś 400 m od Connaught Place, w New Delhi (5-10 min rikszą od dworca kolejowego). W niedalekiej odległości jest sporo biur, które próbują się podszywać pod to rządowe. Ale sprawdźcie adres- jeśli się zgadza, jesteście w dobrym miejscu. I pamiętajcie, że biura NA PEWNO nie przeniesiono gdzie indziej, nie spłonęło, nie jest zamknięte, nie zmieniło właściciela/budynku/nazwy,<a href="http://www.travbuddy.com/blog/archives/81-Scam-City-Delhis-tourist-hustles,-and-how-to-avoid-them..html" target="_blank"> ani jego pracownicy nie zostali porwani przez kosmitów</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_47" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0190.jpg" rel="lightbox[76]"><img class="size-medium wp-image-47" title="Moda uliczna. New Delhi." src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0190-400x266.jpg" alt="Moda uliczna. New Delhi." width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Moda uliczna. New Delhi.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Wracając do bieżącej akcji- w ramach wypasu, który zakupiliśmy w biurze podróży, otrzymaliśmy usługę w postaci naszego osobistego kierowcy, który woził nas po najfajniejszych miejscówkach Delhi przez kolejne 24 h.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://indie.konkel.eu/?feed=rss2&#038;p=76</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>04 New Delhi- ludzie, ludzie, ludzie vol. 1</title>
		<link>https://indie.konkel.eu/?p=92</link>
		<comments>https://indie.konkel.eu/?p=92#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 22:23:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://indie.konkel.eu/?p=92</guid>
		<description><![CDATA[Na pierwszy ogień wzięliśmy Meczet Jama Masjid. To największy meczet w Indiach, zdolny pomieścić do 25 tysięcy zwolenników Muhammada. Po drodze do wejścia mijaliśmy wielu sprzedawców, drobnych handlarzy, sporo bezdomnych rodzin i osób, które są pozbawione dosłownie wszystkiego, co w Europie uznaje się za atrybut i podstawę szczęścia i dobrobytu. Gdy minęliśmy kolesia, od kolan [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/rK2lsDSNE2s?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/rK2lsDSNE2s?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Na pierwszy ogień wzięliśmy Meczet Jama Masjid. To największy meczet w Indiach, zdolny pomieścić do 25 tysięcy zwolenników Muhammada. Po drodze do wejścia mijaliśmy wielu sprzedawców, drobnych handlarzy, sporo bezdomnych rodzin i osób, które są pozbawione dosłownie wszystkiego, co w Europie uznaje się za atrybut i podstawę szczęścia i dobrobytu. Gdy minęliśmy kolesia, od kolan po szyję opatulonego gipsem, coś we mnie drgnęło. Człowiek stuprocentowo zależny od dobrej woli innych, sam na pewno nie był w stanie zdobyć jedzenia. Jedyne, na czym się skupiał, to rytmiczne wypowiadanie: ?wAllah, wAllah, wAllah??. Gdzie jest granica ?bycia człowiekiem?? Jaka jest definicja człowieczeństwa? Czy gość, który nigdy nie będzie mógł się ruszyć z miejsca, który nie powie nic więcej niż jedno, wyzwalające dla niego słowo, żyje ?po ludzku?? Kim my, kurde, jesteśmy?</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_42" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0164.jpg" rel="lightbox[92]"><img class="size-medium wp-image-42" title="Mały rozkminiacz na schodach Czerwonego Meczetu" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0164-400x600.jpg" alt="Mały rozkminiacz na schodach Czerwonego Meczetu" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Mały rozkminiacz na schodach Meczetu</p></div>
<p style="text-align: justify;">Idziemy dalej, mijamy całe rodziny mieszkające na chodnikach. Kilkuletnie dzieci podbiegają do nas i proszą o wspólne zdjęcie. Nie dla pieniędzy, po prostu- żeby nas przywitać, pobyć z nami chwilę, uśmiechnąć się. Gdy spojrzeć na twarze tych rodzin, widać po prostu szczęście. Nie mając nic, a mają więcej niż większość z osób, które codziennie w Europie mijamy na ulicy.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_27" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0066.jpg" rel="lightbox[92]"><img class="size-medium wp-image-27" title="Red Fort- wejście ze straganami. Good price!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0066-400x600.jpg" alt="Red Fort- wejście ze straganami. Good price!" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Red Fort- wejście ze straganami. Good price!</p></div>
<p style="text-align: justify;">Obserwowanie ludzi stało się odtąd jednym z naszych ulubionych zajęć. Indie oferują każdy z możliwych widoków: od ludzi żebrzących (czasem narzucających się), często okaleczonych, przez chorych (<a href="http://www.mohfw.nic.in/National_Leprosy_Eradication_Programme/CURR_SIT.htm" target="_blank">widzieliśmy trędowatego</a>), lub ledwo żywych. Są też ludzie spokojni, uśmiechnięci, nie posiadający grosza przy duszy, ale wyraźnie szczęśliwi. Są też ci, którym bardziej się powiodło- bardziej zamożni, których stać na większe wypasy. Wszyscy ci ludzie bardzo różnią się między sobą, szczególnie jeśli zwracać uwagę również na religię, którą wyznają. A jednocześnie- zacząłem sobie myśleć o tym, co ich (i nas) łączy.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak. Indie to przede wszystkim ludzie. Nieprawdopodobnie różni, różnorodni ludzie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_28" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0072.jpg" rel="lightbox[92]"><img class="size-medium wp-image-28" title="Red Fort- dziedziniec" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0072-400x266.jpg" alt="Red Fort- dziedziniec" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Red Fort- dziedziniec</p></div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_29" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0082.jpg" rel="lightbox[92]"><img class="size-medium wp-image-29" title="Red Fort" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0082-400x266.jpg" alt="Red Fort" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Red Fort</p></div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_30" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0085.jpg" rel="lightbox[92]"><img class="size-medium wp-image-30" title="Red Fort- wewnątrz" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0085-400x266.jpg" alt="Red Fort- wewnątrz" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Red Fort- wewnątrz</p></div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_32" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0121.jpg" rel="lightbox[92]"><img class="size-medium wp-image-32" title="Red Fort. Zero brutalizmu w architekturze." src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0121-400x266.jpg" alt="Red Fort. Zero brutalizmu w architekturze." width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Red Fort. Zero brutalizmu w architekturze.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Nazajutrz zjedliśmy śniadanie na Main Bazar (ulica przy której był nasz Hotel, 180RS za dwie osoby, czyli jakieś 12 pln) i o umówionej godzinie spotkaliśmy się z naszym kierowcą. Podjechaliśmy znów pod meczet Jama Masjid, który widzieliśmy dzień wcześniej- chcieliśmy się mu przyjrzeć w świetle dnia. Parking dla taksówek był jakieś 200 metrów od głównego wejścia, więc urządziliśmy sobie mały spacerek. Po drodze zagadali do nas rikszarze, oferując podwiezienie do wejścia. Chcieliśmy się wycwanić, i powiedzieliśmy wprost, że przejdziemy się pieszo. Rikszarz nie poddawał się : ?Sir, walking there impossible, take rickshaw!?. W duchu zaśmialiśmy się tylko- wiemy przecież, że walking jest possible bo wczoraj sobie tam spokojnie doszliśmy. Po 5 minutach? byliśmy na miejscu J Przy okazji dopisaliśmy do możliwego repertuaru zachowań sprzedawców argument typu: ?cokolwiek robisz, niemożliwe jest żebyś osiągnął to, co chcesz. Żeby to osiągnąć, musisz kupić to, co ja tutaj mam?. Kreatywność sprzedawców w Indiach nie zna granic. Szacun za to należy się im wszystkim!</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_26" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0059.jpg" rel="lightbox[92]"><img class="size-medium wp-image-26" title="Red Fort, New Delhi" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0059-400x206.jpg" alt="Red Fort, New Delhi" width="400" height="206" /></a><p class="wp-caption-text">Red Fort, New Delhi</p></div>
<p style="text-align: justify;">Gdy zachwycałem się panoramą okolicy, Misia weszła do środka meczetu (tego, który może pomieścić 25.000 osób!). przyglądałem się też jak działa tutejszy ?security check? który chwilę wcześniej przeszliśmy. Stojąca w bramie wejściowej, zbita z 4 dech rama miała na górze coś, co wyglądało jak urządzenie elektryczne. Miało mały wyświetlacz i dwie lampki- czerwoną i zieloną. Lampki migały na zmianę, częściej świeciła się ta czerwona. Obok siedzieli uzbrojeni żołnierze i patrzyli jak większość odwiedzających meczet, spokojnie przechodzi obok drewnianej ramy- dokładnie między żołnierzami a misternie zaprojektowanym systemem wykrywania bóg-wie-czego.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_31" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0117.jpg" rel="lightbox[92]"><img class="size-medium wp-image-31" title="Reguły zwiedzania są proste- nie zajarasz, nie pośmiecisz, nie poplujesz" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0117-400x600.jpg" alt="Reguły zwiedzania są proste- nie zajarasz, nie pośmiecisz, nie poplujesz" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Reguły zwiedzania są proste- nie zajarasz, nie pośmiecisz, nie poplujesz</p></div>
<p style="text-align: justify;">Podeszła do mnie dziewczynka z jeszcze mniejszą dziewczynką na ręku. Gestami pokazywała, że zbiera kasę na jedzenie. Nieopodal siedziała jej mama, z kilkorgiem dzieci. Obok siedziała rodzina, spędzając czas razem. Parę osób robiło zdjęcia telefonami komórkowymi. W pewnym momencie stałem się też osobą fotografowaną, ktoś podszedł i poprosił o wspólną fotkę. Za chwilę próśb było więcej. Już wtedy zrozumieliśmy, że często będziemy zmieniać się rolami z lokalsami- dla nich też jesteśmy atrakcją, fajnie mieć fotkę z turystą <img src='https://indie.konkel.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://indie.konkel.eu/?feed=rss2&#038;p=92</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>05 New Delhi- ludzie, ludzie, ludzie vol.2</title>
		<link>https://indie.konkel.eu/?p=95</link>
		<comments>https://indie.konkel.eu/?p=95#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 23:59:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://indie.konkel.eu/?p=95</guid>
		<description><![CDATA[Misia po powrocie z meczetu, stwierdziła że był on całkiem spoko, ale nie powalił jej na kolana. Meczet Omajadów w Damaszku ? zapierał dech w piersiach, a ten był po prostu wielki. Chwilę później poszliśmy do stojącego naprzeciw, wielkiego Czerwonego Fortu. W Indiach, w obiektach wpisanych na listę Unesco, istnieje jawny system sprzedaży wejściówek po [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_36" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0131.jpg" rel="lightbox[95]"><img class="size-medium wp-image-36" title="Gandhi Smriti" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0131-400x600.jpg" alt="Gandhi Smriti" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Gandhi Smriti</p></div>
<p style="text-align: justify;">Misia po powrocie z meczetu, stwierdziła że był on całkiem spoko, ale nie powalił jej na kolana. <a href="http://syria.konkel.eu/wp-content/uploads/2008/09/10-damaszek-umayyad-mosque.jpg" target="_blank" rel="lightbox[95]">Meczet Omajadów w Damaszku</a> ? zapierał dech w piersiach, a ten był po prostu wielki. Chwilę później poszliśmy do stojącego naprzeciw, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Czerwony_Fort" target="_blank">wielkiego Czerwonego Fortu</a>. W Indiach, w obiektach wpisanych na listę Unesco, istnieje jawny system sprzedaży wejściówek po okazyjnej cenie- dla przyjezdnych ceny są 20-30 razy wyższe niż dla lokalsów. Próbowałem więc zagadać po angielsku, że jestem obywatelem Indii, ale z jakiegoś powodu sprzedawca biletów mi nie uwierzył. Zamiast 20 RS musieliśmy więc zapłacić 250RS (ok. 17pln) za osobę.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_37" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0135.jpg" rel="lightbox[95]"><img class="size-medium wp-image-37" title="Młodziak Gandhi" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0135-400x600.jpg" alt="Młodziak Gandhi" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Młodziak Gandhi</p></div>
<p style="text-align: justify;">Fort robi robotę. Pozwala wyobrazić sobie, jak wyglądały Indie przedkolonialne (zbudowano go w XVII w.) oraz dotknąć tego, jak mogła wyglądać obecność Brytyjczyków w tym kraju. W czasach kolonialnych fort pełnił rolę garnizonu dla wojsk brytyjskich, a ściany fortu były pokryte pięknym białym marmurem, który zdarto i wysłano do Europy na sprzedaż. Na szczęście, marmur marnie się sprzedawał. Podobno tylko dzięki temu, losu Czerwonego Fortu nie podzielił Taj Mahal! Przy całym szacunku dla faktu, ilu naszych Rodaków i Rodaczek pracuje w UK, pozwoliłem sobie na chwilę niechęci do poddanych Królowej Brytyjskiej. Grrr!!</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/vi_I-8aOtPQ?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/vi_I-8aOtPQ?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<div id="attachment_40" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0150.jpg" rel="lightbox[95]"><img class="size-medium wp-image-40" title="Szybki snack- na koszt kierowcy!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0150-400x600.jpg" alt="Szybki snack- na koszt kierowcy!" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Szybki snack- na koszt kierowcy!</p></div>
<p style="text-align: justify;">Wewnątrz fortu jest co oglądać- choć pozbawione wyposażenia, sale i budynki stojące wewnątrz, robią duże wrażenie- można oglądać sale audiencji prywatnych i publicznych, łaźnie, perłowy meczet i prywatny pałac władców- wszystko misternie rzeźbione w piaskowcu, utrzymane bardzo dobrze, biorąc pod uwagę zawieruchy jakie przetaczały się przez to miejsce. <a href="http://asi.nic.in/asi_museums_delhi_indianwar.asp" target="_blank">Na jednym z pięter znajduje się też War Memorial</a>- dość zakurzone i oldskulowe miejsce, pokazujące uzbrojenie wojsk indyjskich na przestrzeni lat. Jego zwiedzenie dla osób, których temat mniej ciekawi zajmuje jakieś 5 minut.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_48" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0198.jpg" rel="lightbox[95]"><img class="size-medium wp-image-48" title="Porządnie zmalowana sygnalizacja" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0198-400x600.jpg" alt="Porządnie zmalowana sygnalizacja " width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Porządnie zmalowana sygnalizacja </p></div>
<p style="text-align: justify;">Kolejne miejsce które odwiedziliśmy do Gandhi Smirti- powstałe w miejscu gdzie <a href="http://www.youthkiawaaz.com/2010/07/gandhi-smriti-the-memorial-of-the-most-memorable-man-of-india/" target="_blank">zastrzelono Mahatmę Gandiego</a>. Zatopiliśmy się w muzeum, które prezentuje kilka tysięcy fotografii z <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mahatma_Gandhi" target="_blank">życia Gandiego i opisuje jego biografię</a>. Lonely Planet chyba trochę przesadziło pisząc, że jest tam tylko <strong>kilka</strong> zdjęć i wspomnień Gandiego ? żeby porządnie zwiedzić to muzeum potrzeba by spokojnie 3 godzin! Dla osób mniej wtajemniczonych Gandhi to ojciec Indii niepodległych, to dzięki niemu Indie nie są już od nikogo zależne. Jego główną ideą było dokonanie tego bez aktów agresji, głównie za pomocą biernego oporu. Jak napisał w swej biografii: ?<em>Czy jest jakaś różnica dla pomordowanych, sierot i bezdomnych gdy szalona destrukcja bywa ukrywana pod nazwą</em><em> </em><a title="Totalitaryzm" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Totalitaryzm"><em>totalitaryzmu</em></a><em> </em><em>czy świętym imieniem wolności i demokracji?</em>, <em>Zasada oko za oko uczyniłaby wkrótce cały świat ślepym</em>, <em>Jest wiele powodów, dla których jestem przygotowany na śmierć, ale nie ma żadnego, dla którego gotów byłbym zabić</em>.?  Krew czasem płynęła strumieniami ? głównie z rąk brytyjskich. A Gandhi wciąż miał w głowie wizję kraju, w którym wszyscy są równi, nie ma podziału na kasty, wyznawcy różnych religii szanują się nawzajem.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_38" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0140.jpg" rel="lightbox[95]"><img class="size-medium wp-image-38" title="&quot;A wy, w jakim zespole tańczycie?&quot;" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0140-400x266.jpg" alt="&quot;A wy, w jakim zespole tańczycie?&quot;" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">&quot;A wy, w jakim zespole tańczycie?&quot;</p></div>
<div id="attachment_39" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0142.jpg" rel="lightbox[95]"><img class="size-medium wp-image-39" title="Przed festiwalem kultur" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0142-400x600.jpg" alt="Przed festiwalem kultur" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Przed festiwalem kultur</p></div>
<p style="text-align: justify;">Misia z muzeum wyszła nieco wcześniej ode mnie, a gdy do niej dołączyłem, była już otoczona przez wycieczkę szkolną, dla której stałą się atrakcją turystyczną &#8211; wszyscy robili sobie z nią zdjęcia.</p>
<p style="text-align: justify;">Na parkingu obok zjechały autokary z całego kraju, z okazji przygotowywanego festiwalu kultur indyjskich. Dzięki temu mogliśmy sobie pooglądać różniaste, tradycyjne indyjskie stroje!</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_43" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0172.jpg" rel="lightbox[95]"><img class="size-medium wp-image-43" title="Lotus Temple, New Delhi" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0172-400x266.jpg" alt="Lotus Temple, New Delhi" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Lotus Temple, New Delhi</p></div>
<p style="text-align: justify;">Kolejną pozycją w przewodniku, która nas zaciekawiła, była Lotus Temple- <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Lotus_Temple" target="_blank">Świątynia Lotosu</a>. Zbudowano ją w 1986 roku i jest to jeden z ciekawszych budynków jaki widziałem w życiu. Tym, co powodowało dodatkowy opad szczeny, był cel, w jakim zbudowano tą świątynię. Jest to miejsce otwarte dla ludzi wszystkich wyznań, gdzie mile widziana jest każda osoba, chcąca pomodlić się do swojego boga. W środku panuje cisza, niewidoczne są żadne emblematy religijne, a gdy się rozejrzeć- faktycznie można dostrzec ludzi bardzo różnych wyznań. Bardzo kozacka idea, którą, najwyraźniej, da się realizować! Świątynię założyli <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Bahaizm" target="_blank">wyznawcy Bahaizmu</a>, którzy zapodają, iż ludzie powinni porzucić napinkę religijną, gdyż cała ludzkość stanowi duchową jedność. Uważają, że wszyscy bierzemy udział w procesie wspólnego rozwoju, dlatego powinniśmy luzować się i dbać o globalną współpracę, pokój i sprawiedliwość. Wcześniej nie miałem pojęcia o istnieniu takiej rozkminy. I gdy siedziałem sobie w środku tej pięknej świątyni, przypomniały mi się ostatnie wersy Stairway to Heaven- ?When all are one, and one is all?. Właśnie taki klimat tam panował. <a href="http://www.youtube.com/watch?v=LBduNcf1eQc&amp;feature=related" target="_blank">Very nice! I like!</a></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;"><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/KqTw5TJj3rY?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/KqTw5TJj3rY?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/53TMaJCLfXE?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/53TMaJCLfXE?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p>Jako coraz bardziej wytrawni znawcy różnych myków negocjacyjnych w Indiach, zagadaliśmy do naszego kierowcy, że chcielibyśmy zorganizować dla niego napiwek za dobrą robotę. Nie chcemy jednak po prostu dawać mu kasy, a stworzyć możliwość jej zarobienia. Postawiliśmy sprawę jasno- wiemy, że dostajesz kasę za to, że przywieziesz nas do określonych sklepów. Wiemy też, że nie musimy nic kupić, żebyś na nas zarobił. Umówmy się więc, że pojedziemy z tobą do 2-3 sklepów z którymi masz taki deal. Nic nie kupimy, ale będziemy sprawiać wrażenie żywo zainteresowanych. My nic nie wydamy, a ty zarobisz!</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/BrBV_g41bzs?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/BrBV_g41bzs?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Kierowca się uśmiał, i jednocześnie ucieszył. Upewnił się jednak, że o naszej umowie nie powiemy nikomu z jego pracodawców- będzie to nasza tajna przyczajka na system zawyżający ceny dla turystów. Pojechaliśmy więc do paru wypaśnych sklepów, których właściciele byli przekonani że nie mamy pojęcia o ich nieoficjalnej współpracy z naszym kierowcą. Nie dowiedzieliśmy się, ile nasz driver dostał nagrody za nasze odwiedziny, ale po jego minie stwierdziliśmy, że był to dla niego baaaardzo udany dzień! Na odchodne daliśmy mu polską dwuzłotówkę, z której uradował się tak, jakby dostał tysiąc rupii. Pocałował monetę, złożył ręce (był hindusem) i zaczął nam dziękować!</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Ps6JB1BAtPU?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/Ps6JB1BAtPU?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_44" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0173.jpg" rel="lightbox[95]"><img class="size-medium wp-image-44" title="Taki makijaż chroni przed złą mocą" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0173-400x266.jpg" alt="Taki makijaż chroni przed złą mocą" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Taki makijaż chroni przed złą mocą</p></div>
<div id="attachment_45" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0179.jpg" rel="lightbox[95]"><img class="size-medium wp-image-45" title="Love Everybody!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0179-400x600.jpg" alt="Love Everybody!" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Love Everybody!</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zanim nastał wieczór, zobaczyliśmy jeszcze <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/India_Gate" target="_blank">India Gate-</a> bramę przypominającą Łuk Triumfalny, upamiętniającą żołnierzy indyjskich, poległych w walkach w ramach Indii Brytyjskich. Dziś jest to także Grób Nieznanego Żołnierza, oraz miejsce pikniku, biegających dzieciaków i sprzedawców przeróżnych gadżetów- od dziwnych latających rzeczy, po masażery do głowy, zwane również <a href="http://www.kioase.de/catalog/popup_image.php?pID=459&amp;osCsid=e24ebcca36971586d558e97442b60efb" target="_blank">orgazmotronami</a>. Naprzeciw ulicy, zauważyliśmy też gościa, który promował bardzo fajną ideę: nad swoją głową trzymał wielki napis ?Follow your religion. Love everybody?. Gdy podeszliśmy zagadać, pokazał nam nawet wycinek z gazety- <a href="http://www.indianexpress.com/news/silent-campaigner-for-love-&amp;-religion/577793/" target="_blank">napisano o nim artykuł</a>!</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.kioase.de/catalog/popup_image.php?pID=459&amp;osCsid=e24ebcca36971586d558e97442b60efb"><br />
</a></p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/rQ8d48CrVIQ?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/rQ8d48CrVIQ?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_46" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0180.jpg" rel="lightbox[95]"><img class="size-medium wp-image-46" title="India Gate, New Delhi" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0180-400x600.jpg" alt="India Gate, New Delhi" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">India Gate, New Delhi</p></div>
<p style="text-align: justify;">Wieczór domknęliśmy bibką w restauracji nieopodal naszego hoteliku, gdzie za 700RS zjedliśmy mega <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rogan_josh" target="_blank">wypaśny Rogan Josh</a> wzbogacony o kilka Nan?ów i parę piwek.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_49" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0199.jpg" rel="lightbox[95]"><img class="size-medium wp-image-49" title="Rogan Josh!!!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0199-400x600.jpg" alt="Rogan Josh!!!" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Rogan Josh!!!</p></div>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/4ivFpklh2to?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/4ivFpklh2to?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://indie.konkel.eu/?feed=rss2&#038;p=95</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>06 Z Delhi na północ- Indie jakich nie ma w przewodnikach.</title>
		<link>https://indie.konkel.eu/?p=119</link>
		<comments>https://indie.konkel.eu/?p=119#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 09 Feb 2010 21:50:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://indie.konkel.eu/?p=119</guid>
		<description><![CDATA[Nazajutrz obudziliśmy się przed 6.00 by zdążyć na odjeżdżający o 7.20 pociąg. Wyprawa na dworzec kolejowy odbywała się bez większych zakłóceń. Z jednym wyjątkiem- pobycie w toalecie ?western style? z podejrzeniem pierwszego ataku Zemsty Hindusa. Okazało się jednak, że mieliśmy do czynienia z efektami zjedzonego wcześniej indyjskiego curry, więc podróż mogła odbyć się bez problemu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nazajutrz obudziliśmy się przed 6.00 by zdążyć na odjeżdżający o 7.20 pociąg. Wyprawa na dworzec kolejowy odbywała się bez większych zakłóceń. Z jednym wyjątkiem- pobycie w toalecie ?western style? z podejrzeniem pierwszego ataku Zemsty Hindusa. Okazało się jednak, że mieliśmy do czynienia z efektami zjedzonego wcześniej indyjskiego curry, więc podróż mogła odbyć się bez problemu <img src='https://indie.konkel.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<div id="attachment_18" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0028.jpg" rel="lightbox[119]"><img class="size-medium wp-image-18" title="Hej, mister, trejn stejszyn?" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/01/Indie2010_0028-400x600.jpg" alt="Hej, mister, trejn stejszyn?" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Hej, mister, trejn stejszyn?</p></div>
<p style="text-align: justify;">Pociąg do Amritsaru kosztował 600RS/os. Było to wylansowane połączenie ekspresowe, w ramach którego otrzymaliśmy dużo napojów i dwa posiłki. Podczas wyjazdu z Delhi zwrócił naszą uwagę ciekawy przejaw folkloru- ciągnące się przez kilkanaście kilometrów przedmieścia prezentowały widok slumsów, gorszych (czyli namiotów) i trochę lepszych (zbitych z dykty, blachy lub w części murowanych zagród). Wszędzie dużo ludzi, wychodzących przed ?domy?, przeciągających się i po raz pierwszy tego dnia spoglądających w niebo. Między torami, którymi poruszał się nasz pociąg, a slumsami było ok. 300 m odległości. A odległość ta wypełniona była polem, na którym, jak okiem sięgnąć, dziesiątki ludzi w kilkumetrowych odstępach, robiło poranną dwójkę. Ciekawe to doznanie, widzieć tyle świecących tyłeczków, z których każdy należał do właściciela najwyraźniej przywykłego do robienia kupsona w takim zespołowym stylu. Dodam że między ludźmi biegały sobie pieski, w kałużach brodziły świniaki. Widok ten ciągnął się przez kilka kilometrów.</p>
<div id="attachment_120" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0203.jpg" rel="lightbox[119]"><img class="size-medium wp-image-120" title="Eko-dwójka" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0203-400x266.jpg" alt="Eko-dwójka" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Eko-dwójka</p></div>
<p style="text-align: justify;">
<div class="mceTemp mceIEcenter" style="text-align: justify;">
<dl id="attachment_121" class="wp-caption   aligncenter" style="width: 410px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0208.jpg" rel="lightbox[119]"><img class="size-medium wp-image-121" title="Ktoś widział takie mistyczne drzewo?" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0208-400x266.jpg" alt="Ktoś widział takie mistyczne drzewo?" width="400" height="266" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Ktoś widział takie mistyczne drzewo?</dd>
</dl>
</div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Gdy tak się zastanawiałem nad definicją higieny i obiegiem mikroorganizmów w przyrodzie, uwagę naszą przykuł jeszcze jeden szczegół- zauważyliśmy, że wychodzący przed swoje chawiry mieszkańcy, w większości trzymali w rękach szczoteczki i bardzo dokładnie szorowali ząbki! Widocznie zrobili tam jakąś akcję uświadamiającą i wypromowali ideę walczenia o zdrowe uzębienie. Dodatkowych wyjaśnień dostarczył też artykuł, na który natrafiliśmy jakiś czas potem. Okazało się, że dostęp do toalet ma 31% ludzi w Indiach. <a href="http://wyborcza.pl/1,75476,7789682,Toaleta_to_luksus.html" target="_blank">To mniej, niż jest użytkowników telefonii komórkowej</a>- dostęp do GSM ma 45% Indusów. Możliwe więc, że zęby myją tylko ci, którzy mają telefony <img src='https://indie.konkel.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">
<div class="mceTemp mceIEcenter" style="text-align: justify;">
<dl id="attachment_122" class="wp-caption   aligncenter" style="width: 410px;">
<dt class="wp-caption-dt"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0212.jpg" rel="lightbox[119]"><img class="size-medium wp-image-122" title="Servis w pociągu. Dwa posiłki w 4 h!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0212-400x266.jpg" alt="Servis w pociągu. Dwa posiłki w 4 h!" width="400" height="266" /></a></dt>
<dd class="wp-caption-dd">Servis w pociągu. Dwa posiłki w 4 h!</dd>
</dl>
</div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://indie.konkel.eu/?feed=rss2&#038;p=119</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>07 Amritsar. Moc inkluzywnej religii. Attari- pojedynek z Pakistańczykami!</title>
		<link>https://indie.konkel.eu/?p=146</link>
		<comments>https://indie.konkel.eu/?p=146#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 10 Feb 2010 23:24:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://indie.konkel.eu/?p=146</guid>
		<description><![CDATA[Amritsar to pierwsza niewielka miejscowość na naszej drodze. Mieliśmy okazję porównać to miasto do Delhi, otrzaskać się w negocjacjach i nauczyć swobodnie poruszać po nowo odwiedzanym miejscu. Po wysiadce z pociągu- klasyk. Pierwsi kierowcy którzy do nas podchodzili, dyktowali cwaniackie ceny- 80- 100 RS za podwiezienie do centrum. Spokojnie więc wyszliśmy z dworca i rozejrzeliśmy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_136" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0318.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-136" title="Golden Temple, Amritsar" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0318-400x266.jpg" alt="Golden Temple, Amritsar" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Golden Temple, Amritsar</p></div>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Y9pK8HKRS60?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/Y9pK8HKRS60?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Amritsar to pierwsza niewielka miejscowość na naszej drodze. Mieliśmy okazję porównać to miasto do Delhi, otrzaskać się w negocjacjach i nauczyć swobodnie poruszać po nowo odwiedzanym miejscu. Po wysiadce z pociągu- klasyk. Pierwsi kierowcy którzy do nas podchodzili, dyktowali cwaniackie ceny- 80- 100 RS za podwiezienie do centrum. Spokojnie więc wyszliśmy z dworca i rozejrzeliśmy się za bardziej ?niezależnymi? kierowcami. Wyczailiśmy rikszarza o bardzo uczciwym wyglądzie, i gdy ustaliliśmy stawkę na 10RS, mogliśmy jechać. Zanim jednak ruszyliśmy, rikszarz spojrzał mi głęboko w oczy, potem spojrzał jeszcze na Misię i oznajmił: ?you are good people?. Potem mówił dalej- że czasem od razu można rozpoznać, że ktoś ma zimne serce, że nie mówi szczerze. Ale że z nami mu się będzie dobrze jechało.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_123" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0215.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-123" title="You are good people!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0215-400x266.jpg" alt="You are good people!" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">You are good people!</p></div>
<div id="attachment_124" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0218.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-124" title="Wesele!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0218-400x266.jpg" alt="Wesele!" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Wesele!</p></div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Pomyśleliśmy więc, że pewnie nam również będzie się dobrze jechało <img src='https://indie.konkel.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Minęliśmy imprezę weselną z głośną muzyką, a gdy wjechaliśmy na most, zeskoczyliśmy z rikszy i pomagaliśmy ją pchać, co by rikszarzowi ulżyć w robocie <img src='https://indie.konkel.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Gdy dojechaliśmy do hotelu, z uwagi na wysoką jakość rikszowania, zapodaliśmy kierowcy odpowiedni napiwek.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/BJ6tjirAzHo?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/BJ6tjirAzHo?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_125" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0221.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-125" title="Pomocnik rikszarza. Very strong!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0221-400x266.jpg" alt="Pomocnik rikszarza. Very strong!" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Pomocnik rikszarza. Very strong!</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zrzuciliśmy bety i poszliśmy zorientować okolicę. Dotarliśmy do Złotej Świątyni- najważniejszego miejsca<a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sikhizm" target="_blank"> Sikhów,</a> jednak zwiedzanie tej miejscówy zostawiliśmy sobie na wieczór i kolejny dzień. Wiedzieliśmy bowiem, że nieopodal- na granicy indyjsko- pakistańskiej, codziennie o 16.00 odbywa się ciekawa biba.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_126" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0226.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-126" title="Sikhowie na pace" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0226-400x266.jpg" alt="Sikhowie na pace" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Sikhowie na pace</p></div>
<div id="attachment_127" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0233.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-127" title="Brodacz, wąsacz i brodacz" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0233-400x266.jpg" alt="Brodacz, wąsacz i brodacz" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Brodacz, wąsacz i brodacz</p></div>
<p style="text-align: justify;">Znaleźliśmy postój busów, leżący nieopodal świątyni i stamtąd pojechaliśmy do Attari, na granicę z Pakistanem (75 RS do granicy i z powrotem do Amritsaru). Każdego dnia odbywa się tam uroczystość zakończenia dnia i zamknięcia granicy. Impreza ma unikalny charakter- po obu stronach granicy zbudowane są trybuny na kilka tysięcy osób, które najczęściej wypełnione są po brzegi.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/OUmiHUam7-U?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/OUmiHUam7-U?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object><br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/YjwG0otEhiw?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/YjwG0otEhiw?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Ceremonia zamknięcia granicy, podobna do Monty Pythonowskiego Ministerstwa Dziwnych Kroków, trwa ponad 1,5h. Zagrzewani dopingiem żołnierze (?Hindustan! Hindustan!!!?), najpierw rywalizują z Pakistańczykami na długość okrzyków (wydają do mikrofonu długi dźwięk ?hoooooooooooo?,), później rywalizacja przechodzi na poziom wykonania musztry i dopracowania śmiesznego stylu maszerowania. Z naszej trybuny było widać i słychać stronę pakistańską, która równie gorąco dopingowała swoich żołnierzy. Gdy już opuszczono flagi, przedstawiciele żołnierzy podeszli do siebie i na styku granic potrząsnęli ręce w symbolicznym geście pojednania. Później naszemu Indusowi podczas wykonywania śmiesznych wywijasów nogami, spadła z głowy czapka, co przyprawiło o ekstazę tłum po stronie pakistańskiej. Ogólnie jednak, myślę że to nasi wygrali- dłużej krzyczeli, mieli więcej publiki i generalnie lepszą bibę po swojej stronie (pakistańscy muzułmanie są bardziej powściągliwi w imprezowaniu).</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/xmEwT6-dcyo?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/xmEwT6-dcyo?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<div id="attachment_129" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0239.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-129" title="Ja was tu przypilnuję!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0239-400x600.jpg" alt="Ja was tu przypilnuję!" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Ja was tu przypilnuję!</p></div>
<div id="attachment_130" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0254.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-130" title="Ty tu usiądź tutaj" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0254-400x600.jpg" alt="Ty tu usiądź tutaj" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Ty tu usiądź tutaj</p></div>
<div id="attachment_128" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0237.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-128" title="Crowd- India- Pakistan border" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0237-400x266.jpg" alt="Crowd- India- Pakistan border" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Crowd- India- Pakistan border</p></div>
<p style="text-align: justify;">Uraczeni widowiskiem, wracaliśmy do naszego busa. Po drodze współpasażerowie których poznaliśmy wcześniej, kupili nam świeżo uprażony popcorn. Chcieliśmy z nimi pogadać, ale było to bardzo trudne- nie pomogły nawet rozmówki angielsko-hindi-urdu-bengalskie które mieliśmy w plecaku. Po prostu używali innego dialektu. Pozostało więc nam wymienić miłe przyjacielskie gesty i dać bardzo wyraźnie do zrozumienia, że popcorn jest wyśmienity.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_133" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0298.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-133" title="Urodziwy kibic po stronie indyjskiej :)" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0298-400x600.jpg" alt="Urodziwy kibic po stronie indyjskiej :)" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Urodziwy kibic po stronie indyjskiej <img src='https://indie.konkel.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p></div>
<div id="attachment_134" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0301.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-134" title="Witamy w naszej turbo demokracji!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0301-400x266.jpg" alt="Witamy w naszej turbo demokracji!" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Witamy w naszej turbo demokracji!</p></div>
<div id="attachment_135" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0302.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-135" title="TATA nas zawiezie!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0302-400x600.jpg" alt="TATA nas zawiezie!" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">TATA nas zawiezie!</p></div>
<p style="text-align: justify;">Wieczorem przeszliśmy się do Złotej Świątyni. Było już po zmroku. Przed wejściem można uraczyć się darmową herbatą, należy oddać do przechowania buty i zapodać nakrycie głowy (chustę; przy wejściu są duże kosze, z których można wziąć sobie trójkątny materiał do owinięcia głowy). Wchodząc do świątyni trudno nie poczuć się wyjątkowo. Kapłani, odprawiający we wnętrzu świątyni modły, śpiewają przy wtórach tabli i małego harmonium. Wszystko to słychać w okolicy świątyni- muzyka niesie się po wielkim basenie otaczającym święte miejsce, dobiegając do ścian przed którymi spacerują pielgrzymi i turyści. Miejsce zajmuje dość dużą powierzchnię, ale jego dostojność i spokojna muzyka nadają całości niesamowity charakter- wyczuwalny jest spokój, a jednocześnie- dobroduszne i pokojowe zaproszenie do obczajania świątyni i jej okolic. Sikhowie wierzą, że wyznawcy wszystkich religii są mile widziani w świątyni. Według ich wiary, nie ma potrzeby dzielić ludzi na chrześcijan, muzułmanów, hindusów itd. Boga można bowiem kochać, nazywając go jak się komu podoba. Wszyscy wyznawcy sikhizmu są równi wobec siebie, a Złotą Świątynię utrzymuje się z pracy ochotników i datków wiernych, rozsianych po całym świecie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/Cr3f1H5Zyf8?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/Cr3f1H5Zyf8?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Co więcej, każdemu należy się darmowy posiłek i napój, istnieje też możliwość przespania się w około świątynnych budynkach.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://jerzybg.republika.pl/sikhs.html" target="_blank">Sikha można rozpoznać</a> przede wszystkim po dużym, pięknie zwiniętym turbanie. Do emblematów religijnych należą też Kesz, Kangha, Kara, Kirpan i Kacz. Kesz nie oznacza gotówki w kieszeni, odnosi się do zakazu obcinania włosów (Sikhowie noszą wypaśne brody, czasem zawinięte wzdłuż policzków za uszy, mają też długie włosy, schowane pod turbanem). Kangha to grzebień, reprezentujący czystość i dbanie o higienę u Sikhów. Kara to metalowa obręcz, noszona na prawym nadgarstku- symbolizuje jedność z Bogiem. Kirpan to sztylet lub inna biała broń- symbolizuje gotowość do walki we własnej obronie, jest też oznaką godności i szacunku do samego siebie. Kacz to krótkie portki, które noszą wszyscy Sikhowie.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_137" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0331.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-137" title="Golden Temple, Amtritsar" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0331-400x266.jpg" alt="Golden Temple, Amtritsar" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Golden Temple, Amtritsar</p></div>
<div id="attachment_138" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0334-copy.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-138" title="Golden Temple, Amtritsar" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0334-copy-400x266.jpg" alt="Golden Temple, Amtritsar" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Golden Temple, Amtritsar</p></div>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Nazajutrz znów odwiedziliśmy pokrytą 12 tonami złota świątynię, by ujrzeć ją w świetle dnia. Cierpliwie stałem też w kolejce do wejścia do świątyni, by zwinąć pomarańczowy turban (można go otrzymać za 100RS datku). Przy okazji, naprawdę warto zobaczyć wnętrze oraz ekipę, która śpiewając, robi niesamowity klimat w całej okolicy.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_156" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/02-Golden-Temple-Amritsar-1.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-156" title="Golden Temple, panorama" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/02-Golden-Temple-Amritsar-1-400x161.jpg" alt="Golden Temple, panorama" width="400" height="161" /></a><p class="wp-caption-text">Golden Temple, panorama</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zaciekawieni opisem wyczytanym w przewodniku, wybraliśmy się też do Durgi Temple, mniejszego, hinduskiego odpowiednika Złotej Świątyni. Miejscówa faktycznie była bardziej skromnych rozmiarów, a w środku było nieco bardziej przaśnie- siedzący w środku <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Master_of_Ceremony" target="_blank">religijni MC?s</a> wizerunkowo byli na dużo większym luzie niż Sikhowie. Odwiedzającym świątynię hindusom, w zamian za datek wrzucano na szyję kwiecisty łańcuch. Za naszymi plecami siedziały przebrane za bóstwa dwie dziewczynki, które również przyjmowały pokłony i datki od wiernych.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/kKBhQtBKjUo?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/kKBhQtBKjUo?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Lonely Planet zaprowadził nas też do <a href="http://noenthuda.com/blog/2009/06/15/the-mata-temple-in-amritsar/" target="_blank">Mata Temple- miejscówy</a> do której podobno udają się kobiety chcące zajść w ciążę. Jako że płciowo dominujący jest we mnie mężczyzna, rozkminiałem sobie cóż takiego powinienem poczuć będąc w rzeczonej świątyni. Skupiłem się na obserwowaniu żarliwych modłów, przy wtórach śpiewu, kadzideł oraz realizowanej na bieżąco relacji video- jakiś kamerzysta filmował najciekawsze osoby wewnątrz (w tym, naturalnie, Michalinę), a obraz bezpośrednio przerzucany był na telewizor znajdujący się nieco z boku.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_140" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0371.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-140" title="W Hindu Golden Temple" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0371-400x600.jpg" alt="W Hindu Golden Temple" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">W Hindu Golden Temple</p></div>
<p style="text-align: justify;">Podjechaliśmy do hotelu, by zwinąć bagaże i rikszą chcieliśmy szybko dostać się na dworzec autobusowy. Młody rikszarz zaczął nieco cwaniakować, podbijająć cenę względem tej ustalonej na początku podróży. Zdecydowaliśmy się zostawić 30RS i uznaliśmy sprawę za zamkniętą. Rikszarz, gdy zdał sobie sprawę, że nie jesteśmy frajerami, również odpuścił.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_139" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0361.jpg" rel="lightbox[146]"><img class="size-medium wp-image-139" title="Golden!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/09/Indie2010_0361-400x600.jpg" alt="Golden!" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Golden!</p></div>
<p style="text-align: justify;">Szukaliśmy autobusu odjeżdżającego do położonej u stóp Himalajów Dharamsali, siedziby Dalajlamy i celu wędrówek większości uciekinierów z Tybetu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://indie.konkel.eu/?feed=rss2&#038;p=146</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>08 Świętobliwa Dharamsala. Zmrożone uniesienia.</title>
		<link>https://indie.konkel.eu/?p=166</link>
		<comments>https://indie.konkel.eu/?p=166#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 17:22:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://indie.konkel.eu/?p=166</guid>
		<description><![CDATA[Dworzec w Amritsarze był mało przyjazny dla turystów. Oczywiście tylko, jeśli chodzi o język ? znaleźliśmy boks, który wyglądał jak miejsce, w którym udziela się informacji na temat przyjazdów i odjazdów autobusów. Niestety Sikh, który tam pracował nie znał angielskiego ni w ząb, co pozwoliło mi znów uwierzyć, że wreszcie moje rozmówki na coś się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_181" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/04-Daramsala.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-181" title="Daramsala/ McLeod Ganj- panorama" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/04-Daramsala-400x131.jpg" alt="Daramsala/ McLeod Ganj- panorama" width="400" height="131" /></a><p class="wp-caption-text">Daramsala/ McLeod Ganj- panorama</p></div>
<p>Dworzec w Amritsarze był mało przyjazny dla turystów. Oczywiście tylko, jeśli chodzi o język ? znaleźliśmy boks, który wyglądał jak miejsce, w którym udziela się informacji na temat przyjazdów i odjazdów autobusów. Niestety Sikh, który tam pracował nie znał angielskiego ni w ząb, co pozwoliło mi znów uwierzyć, że wreszcie moje rozmówki na coś się przydadzą. Heh, z marnym skutkiem. Indie i ich dialekty <img src='https://indie.konkel.eu/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Ktoś w końcu nam pomógł:</p>
<p style="text-align: justify;">Autobus odjeżdża ze stanowiska 26 o godz. 12:20, kosztuje 140 RP. No i tak było.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_168" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0416.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-168" title="Dharamsala- razem cieplej" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0416-400x600.jpg" alt="Dharamsala- razem cieplej" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Dharamsala- razem cieplej</p></div>
<p style="text-align: justify;">Jechaliśmy siedem godzin z wieloma ludźmi, ze sprzedawcami najdziwniejszych rzeczy, którzy wpadali do autobusu, gdy tylko zwalniał na skrzyżowaniach w różnych miastach mijanych po drodze. Mandarynki ,które lokalsi nazywają Orange, winogrona, kanapki, hamburgery, soczewica z cebulką w tytce z papieru, soczek mango, gazety. Nawet mi przeszło przez myśl, by czegoś nie zjeść, ale szybko mi przeszło jak babeczka siedząca przede mną zaczęła wymiotować przez okno.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_170" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0425.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-170" title="Tsuglag Khang" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0425-400x600.jpg" alt="Tsuglag Khang" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Tsuglag Khang</p></div>
<p style="text-align: justify;">Podróże tymi autobusami zazwyczaj są długie i męczące: bo niewygodnie, ciasno, śmierdzi, głośno, szybko, niebezpiecznie?</p>
<p style="text-align: justify;">Ale też ciekawe, różnorodne, z dużą ilością czasu na podsumowanie tego, co się już wydarzyło i na stworzenie nowych oczekiwań, na przejrzenie przewodnika, na pogadanie z mieszkańcami, na ekstremalne przeżycia podczas wyprzedzania i przesiadania się na inny autobus?</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_180" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0497.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-180" title="Mały pasażer w busie" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0497-400x266.jpg" alt="Mały pasażer w busie" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Mały pasażer w busie</p></div>
<p style="text-align: justify;">Na nowo musieliśmy zdefiniować sobie pojęcie jazdy autobusem. Wyprzedzanie ?na trzeciego?, ciągłe używanie klaksonu i baaardzo kozackie manewry na górskich drogach- wszystko to działo się kilka razy na minutę. Kilka razy byliśmy przekonani, że manewr wyprzedzania się nie uda, jednak zawsze okazywało się, że jakoś te trzy ciężarówki zmieszczą się wszerz drogi, co więcej, gdzieś zwykle wciśnie się też wyprzedzany motocyklista! Na jednym z zakrętów zauważyliśmy też znak ?If married, divorce to Speed? (jeśli jesteś żonaty, rozwiedź się z przekraczaniem prędkości). Niewielu kierowców brało sobie to do serca <img src='https://indie.konkel.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/yPjAG4iyLS0?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/yPjAG4iyLS0?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://wikitravel.org/en/Dhramashala" target="_blank">Z Dharamsali</a> trzeba wziąć jeszcze jednego busa- do wioski McLeod Ganj. To tam właśnie stacjonuje Dalaj Lama i tam znajduje się wszystko, co z nim związane. Za 14 RS dojechaliśmy późnym wieczorem do naszego celu.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_169" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0420.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-169" title="Oryginały świętych ksiąg buddyjskich- uratowane z Tybetu" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0420-400x600.jpg" alt="Oryginały świętych ksiąg buddyjskich- uratowane z Tybetu" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Oryginały świętych ksiąg buddyjskich- uratowane z Tybetu</p></div>
<div id="attachment_171" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0429.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-171" title="Wspominaliśmy już że było zimno?" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0429-400x600.jpg" alt="Wspominaliśmy już że było zimno?" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Wspominaliśmy już że było zimno?</p></div>
<p style="text-align: justify;">Podnóże Himalajów przywitało nas deszczem, na szczęście miejsce gdzie spaliśmy było w miarę przytulne i była ciepła woda. Nie mogliśmy doczekać się kolejnego dnia, by móc zajrzeć w oczy samemu Dalajlamie.</p>
<p style="text-align: justify;">Dalajlama<a href="http://www.miejski.pl/slowo-Lans" target="_blank"> lansował</a> się akurat w USA. A u nas był poniedziałek- dzień buddyjskiego chillu. Pustki wszędzie dookoła i strumienie deszczu sprawiły, że chęć mieliśmy tylko na siedzenie w miejscu, gdzie było choć trochę cieplej niż na dworze. Niewiele było takich miejsc. Nie znaleźliśmy miejsca, w którym byłoby ogrzewanie ? ani w hotelu ani w żadnej restauracji, nie wspominając o świątyni, a ja byłam tylko w trampkach. W trampkach pośród kałuż. Było potwornie zimno.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_172" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0442.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-172" title="brr" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0442-400x600.jpg" alt="brr" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">brr</p></div>
<div id="attachment_175" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0457.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-175" title="Pamiątkowa fota ze śniegiem" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0457-400x266.jpg" alt="Pamiątkowa fota ze śniegiem" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Pamiątkowa fota ze śniegiem</p></div>
<p style="text-align: justify;">Kolejny dzień, a raczej noc, przyniosła burzę śnieżną.  Nigdy czegoś takiego nie przeżyłam, błyskawice, grzmoty pośród śniegu, awarie prądu. Brrrr? Trampki już dalej nie dawały rady. Choć zrobiłam mały upgrade. 2 pary skarpetek+ reklamówka+ but + kolejna reklamówka ? choć przez chwilę dłużej było mi sucho?.</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_176" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0468.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-176" title="Przy herbatce. Dlaczego tu nie ma grzejników?" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0468-400x266.jpg" alt="Przy herbatce. Dlaczego tu nie ma grzejników?" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Przy herbatce. Dlaczego tu nie ma grzejników?</p></div>
<div id="attachment_183" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/30-Dharamsala-Góru-Rinopcze-Padmasambhava.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-183 " title="Guru Rinopcze, Padmasambhava- &quot;Zrodzony z Lotosu&quot;" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/30-Dharamsala-Góru-Rinopcze-Padmasambhava-400x311.jpg" alt="Guru Rinopcze, Padmasambhava- &quot;Zrodzony z Lotosu&quot;" width="400" height="311" /></a><p class="wp-caption-text">Guru Rinopcze, Padmasambhava- &quot;Zrodzony z Lotosu&quot;</p></div>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_173" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0448.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-173" title="Muzeum historii Tybetu..." src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0448-400x600.jpg" alt="Muzeum historii Tybetu..." width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Muzeum historii Tybetu...</p></div>
<div id="attachment_179" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0486.jpg" rel="lightbox[166]"><img class="size-medium wp-image-179" title="Zakręć jednym, a wydobędziesz moc odmówienia mantry tysiąc razy" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/02/Indie2010_0486-400x266.jpg" alt="Zakręć jednym, a wydobędziesz moc odmówienia mantry tysiąc razy" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Zakręć jednym, a wydobędziesz moc odmówienia mantry tysiąc razy</p></div>
<p style="text-align: justify;">Mieliśmy szansę zwiedzić świątynie i muzeum historii narodu tybetańskiego, które mocno nami wstrząsnęło. <a href="http://www.shunya.net/Pictures/Himalayas/DharamsalaMcLeodGunj/TsuglagkhangComplex.htm" target="_blank">Tsuglag Khang (główna świątynia buddyjska)</a> jest dość niewielka, w czasie naszego pobytu nie było tam żadnej wartkiej akcji, ciekawy był jednak posąg <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Padmasambhava" target="_blank">Guru Rinopcze</a>- większy od rozmiarów człowieka. <a href="http://namgyalmonastery.org/" target="_blank">Namgyal Monastery (siedzibę Dalaj Lamy)</a> widzieliśmy z zewnątrz, niemożliwy był do niej dostęp. Na pocieszenie <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Prayer_wheel" target="_blank">pokręciliśmy sobie</a> tzw. <a href="http://www.fpmt.org/teachers/zopa/advice/pdf/prayerwheelsbenefitsLZR.pdf" target="_blank">prayer wheels</a>.  Spotkaliśmy też kilku <a href="http://www.buddyzmwprost.com.pl/" target="_blank">buddyjskich mnichów</a>, którzy wydawali się nieco lepiej znosić chłód i obecność śniegu.</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/2rR8oTgovVI?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/2rR8oTgovVI?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">A ostatniego dnia zaświeciło słońce i wszystko stało się jaśniejsze i promieniało. Radością. Był to pozytywny koniec dość trudnego bytowo pobytu w McLeod- spodziewaliśmy się wyciszenia, chwili rozkminy na temat położenia Tybetańczyków. Chcieliśmy złożyć szacun robocie, jaką wykonuje Dalaj Lama. Niestety wcześniej zimno i deszcz (i śnieg!) dość skutecznie nam do uniemożliwiły. Trudno myśleć o duchowych uniesieniach, gdy w powietrzu zimno od którego nie można uciec. Trudno, widocznie chodziło o to, byśmy kiedyś jeszcze tu wrócili?</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/sL2xX71IKKQ?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/sL2xX71IKKQ?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object><br />
<object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/XYIgAgHRvrE?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/XYIgAgHRvrE?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">Zdążyliśmy jeszcze oddać zakupiony dwa dni wcześniej parasol- odzyskaliśmy 100RS, mając nadzieję że ochrona przed deszczem nie będzie nam już w Indiach potrzebna- zmierzaliśmy na południe, w stronę cieplejszych i bardziej słonecznych miejsc.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://www.frommers.com/destinations/dharamsala/3524010028.html" target="_blank">Polecamy w McLoad Ganj:</a></p>
<p style="text-align: justify;">Drożej, bardzo smacznie i przyjemnie: o ile dobrze pamiętam, McLlo Restaurant (dwupiętrowa restauracja) przy głównym skrzyżowaniu</p>
<p style="text-align: justify;">Tanio i dobrze:  Chusum</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/4UX7-VzWdQI?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/4UX7-VzWdQI?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://indie.konkel.eu/?feed=rss2&#038;p=166</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>09 Delhi i przyczajony cud świata! Ashkardam!</title>
		<link>https://indie.konkel.eu/?p=197</link>
		<comments>https://indie.konkel.eu/?p=197#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Dec 2010 23:56:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://indie.konkel.eu/?p=197</guid>
		<description><![CDATA[O 11:00 pojechaliśmy busem do Pattankot za 85rp (znów ekstremalny hardcore przejazdowy). Na miejscu byliśmy o 15:45, a stąd mieliśmy nocny pociąg do Delhi. W Pattankot nie ma nic, tzn. jest hałas, ruch jak zawsze, ale nie bardzo jest, co tu robić ani co obejrzeć oprócz? SŁONIA Czekając na pizzę w jednej z ulicznych restauracji [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: center;"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0508.jpg" rel="lightbox[197]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-198" title="Kolektywna przesiadka w Pattankot" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0508-400x600.jpg" alt="" width="400" height="600" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">O 11:00 pojechaliśmy busem do Pattankot za 85rp (znów ekstremalny hardcore przejazdowy). Na miejscu byliśmy o 15:45, a stąd mieliśmy nocny pociąg do Delhi. W Pattankot nie ma nic, tzn. jest hałas, ruch jak zawsze, ale nie bardzo jest, co tu robić ani co obejrzeć oprócz? SŁONIA</p>
<p><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0516.jpg" rel="lightbox[197]"><img class="aligncenter size-medium wp-image-199" title="Overnight pociąg. Klasa III z V :)" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0516-400x266.jpg" alt="" width="400" height="266" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Czekając na pizzę w jednej z ulicznych restauracji (kucharz od curry miał wolne), mieliśmy okazję zaobserwować bardzo ciekawe spotkanie jakim była ?randka? osób w wyższej kasty. Wnioskowaliśmy po ubraniach i atmosferze przyczajenia, jaka towarzyszyła ich spotkaniu <img src='https://indie.konkel.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_250" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0514.jpg" rel="lightbox[197]"><img class="size-medium wp-image-250" title="Przyczajona randka w tle + bezcenne spojrzenie" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0514-400x267.jpg" alt="Przyczajona randka w tle + bezcenne spojrzenie" width="400" height="267" /></a><p class="wp-caption-text">Przyczajona randka w tle + bezcenne spojrzenie</p></div>
<div id="attachment_202" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0533.jpg" rel="lightbox[197]"><img class="size-medium wp-image-202" title="Szybki szoping" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0533-400x266.jpg" alt="Szybki szoping" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Szybki szoping</p></div>
<p style="text-align: justify;">Pociąg do Delhi zjawił się punktualnie. Podczas nocnej podróży spotkaliśmy Sikha, który nieco przybliżył nam swoją religię (?Nie mówię że jakaś religia jest lepsza lub gorsza. Ale nasza jest naprawdę w porządku!?). Dowiedziałem się też od Misi, że gdy poszedłem do toalety, ciekawy Sikh podszedł do mojej żony, dotknął jej ucha i spytał ?a gdzie złoto? Twój mąż nie kupuje ci złota???. Misia odparła, że złoto nie jest dla nas aż tak ważne, a emblematem małżeńskim są nasze piękne obrączki. Zaspokojona ciekawość Sikha pozwoliła mu spokojnie położyć się spać. Nie wiem, co mu się śniło, ale na pewno coś przyjemnego, bo znacząco pochrapywał.</p>
<div id="attachment_201" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0531.jpg" rel="lightbox[197]"><img class="size-medium wp-image-201" title="Hello, mister!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0531-400x266.jpg" alt="Hello, mister!" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Hello, mister!</p></div>
<p style="text-align: justify;">W Delhi mieliśmy tylko kilkanaście godzin, postanowiliśmy jednak przyjrzeć się kolejnemu cudowi, który tam zbudowano- Ashkardam Temple.<a href="http://www.akshardham.com/photogallery/mandir/index.htm" target="_blank"> To piękny, oddany w 2005 roku kompleks </a>cudów architektury, cały rzeźbiony z niebywałym wręcz dopracowaniem detali. Całość stworzona po to, by celebrować 10.000 lat dorobku kultury Indii. Wyczytaliśmy gdzieś, że wyrzeźbienie wszystkich szczegółów zajęło w sumie 30 milionów roboczogodzin! Na zwiedzanie warto zarezerwować kilka godzin- spokojnie mogę stwierdzić, że to jedno z najpiękniejszych miejsc jakie zobaczyliśmy w całych Indiach!</p>
<div id="attachment_200" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0521.jpg" rel="lightbox[197]"><img class="size-medium wp-image-200" title="Ashkadram- tyle się dało sfotografować" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_0521-400x266.jpg" alt="Ashkadram- tyle się dało sfotografować" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Ashkadram- tyle się dało sfotografować</p></div>
<p style="text-align: justify;">Miejsce jest nieco oddalone od centrum Delhi, trzeba tam dojechać metrem (14RS, na stacjach jest zakaz spluwania i ubliżania kobietom), ale naprawdę warto- wstęp do Ashkadram jest darmowy, kontrola bezpieczeństwa jest bardziej ścisła niż na lotniskach- nie można wnosić żadnego sprzętu foto- video, napojów ani jedzenia. Zaraz przed spotkaniem ze strażnikiem zdałem sobie sprawę, że w kieszeni mam pendrive- schowałem go więc głęboko w majtach i przeszukanie udało mi się ukończyć bez problemu. Co prawda bramka zapikała, pan ochroniarz zmierzył mnie wzrokiem, ale na szczęście nie miał ochoty sprawdzać zawartości mojej bielizny. Pierwszy raz w życiu poczułem się tak, jakby posiadanie pendrive?a było przestępstwem <img src='https://indie.konkel.eu/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<p style="text-align: justify;">I na smaczek- opis tego miejsca w oryginale:</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Swaminarayan Akshardham in New Delhi epitomises 10,000 years of Indian culture in all its breathtaking grandeur, beauty, wisdom and bliss. It brilliantly showcases the essence of India?s ancient architecture, traditions and timeless spiritual messages. The Akshardham experience is an enlightening journey through India?s glorious art, values and contributions for the progress, happiness and harmony of mankind.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Oni nie żartują. Tam naprawdę jest taki klimat! Respek!</p>
<p style="text-align: justify;">Fota z <a href="http://www.akshardham.com/photogallery/mandir/index.htm" target="_blank">witryny internetowej Ashkardam:</a></p>
<p style="text-align: justify;">
<div class="wp-caption alignnone" style="width: 810px"><img title="Akshardham- zdjęcie ze strony producenta!" src="http://www.akshardham.com/photogallery/mandir/photo/akshardham03f.jpg" alt="Akshardham- zdjęcie ze strony producenta!" width="800" height="594" /><p class="wp-caption-text">Akshardham- zdjęcie ze strony producenta!</p></div>
<p style="text-align: justify;">http://www.akshardham.com/photogallery/mandir/photo/akshardham03h.jpg</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://indie.konkel.eu/?feed=rss2&#038;p=197</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>10 Best lassi In Varanasi</title>
		<link>https://indie.konkel.eu/?p=254</link>
		<comments>https://indie.konkel.eu/?p=254#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 21 Dec 2010 14:44:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://indie.konkel.eu/?p=254</guid>
		<description><![CDATA[Wieczorem wpakowaliśmy się do pociągu, jadącego z Delhi do Varanasi- świętego miasta hindusów. Sporo naczytałem się o tym mieście, jednak prawdziwą energię tego miejsca dopiero mieliśmy poznać. W pociągu zapodaliśmy gadkę z jadącym na łóżku obok Anglikiem- Indy?m, który od 5 lat podróżuje sobie po świecie. Indy to ziomek pozbawiony jakiegokolwiek ciśnienia na robienie kariery, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_269" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05921.jpg" rel="lightbox[254]"><br />
<img class="size-medium wp-image-269" title="Varanasi, nasz mały przewodnik" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05921-400x600.jpg" alt="Varanasi, nasz mały przewodnik" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Varanasi, nasz mały przewodnik</p></div>
<p style="text-align: justify;">Wieczorem wpakowaliśmy się do pociągu, jadącego z Delhi do Varanasi- świętego miasta hindusów. Sporo naczytałem się o tym mieście, jednak prawdziwą energię tego miejsca dopiero mieliśmy poznać.</p>
<p style="text-align: justify;">W pociągu zapodaliśmy gadkę z jadącym na łóżku obok Anglikiem- Indy?m, który od 5 lat podróżuje sobie po świecie. Indy to ziomek pozbawiony jakiegokolwiek ciśnienia na robienie kariery, posiadanie rzeczy i przywiązania do jednego miejsca. Spędziliśmy bardzo ciekawe kilka godzin, dyskutując o sensie podróżowania i tym, jak Indy?ego odbierają jego znajomi, którzy urządzili sobie życie w bardziej mainstreamowym stylu. <a href="http://www.picturesandwords.co.uk/" target="_blank">Prowadzi fajnego bloga- Pictures and Word</a>s.</p>
<div id="attachment_259" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05361.jpg" rel="lightbox[254]"><img class="size-medium wp-image-259" title="Ganga river!" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05361-400x266.jpg" alt="Ganga river!" width="400" height="266" /></a><p class="wp-caption-text">Ganga river!</p></div>
<p style="text-align: justify;">Gdy wysiedliśmy w Varanasi, Indy zaprezentował nam jedną z technik rozmowy z lokalsami- ?nigdy nie mów im prawdy?. Jeszcze gdy byliśmy na peronie, podszedł do nas taksówkarz, oferując podwiezienie do wybranego przez nas hotelu. Indy na to: ?przyjechaliśmy tu tylko na chwilę, pospacerujemy po peronie i wracamy do Delhi?. Taksówkarz, nieco zdezorientowany, spojrzał na pociąg którym 12 godzin jechaliśmy ze stolicy i? poszedł sobie. Taktyka skuteczna!</p>
<p style="text-align: justify;">
<div id="attachment_272" class="wp-caption aligncenter" style="width: 410px"><a href="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_06291.jpg" rel="lightbox[254]"><img class="size-medium wp-image-272" title="Partyjka krykieta nad brzegiem Gangesu" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_06291-400x600.jpg" alt="Partyjka krykieta nad brzegiem Gangesu" width="400" height="600" /></a><p class="wp-caption-text">Partyjka krykieta nad brzegiem Gangesu</p></div>
<p style="text-align: justify;">Poszliśmy więc na postój NAPRAWDĘ znaleźć taksówkę. Ponegocjowaliśmy z jednym z cwaniaków i za 150RS ruszaliśmy w stronę centrum Varanasi. Okazało się, że kierowca będzie inną osobą niż ta, która z nami ustalała cenę. Miał parę problemów z odpaleniem <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Hindustan_Ambassador" target="_blank">Ambasadora</a>, w którym siedzieliśmy, ale w końcu się udało.</p>
<p style="text-align: justify;">
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/OpkMcfklV5U?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/OpkMcfklV5U?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">Varanasi od pierwszych minut sprawia ciekawe wrażenie. Jest dziwnie, inaczej, bardziej pomieszanie i nieprzewidywalnie niż w miastach, w których byliśmy wcześniej. Jest spokojnie, choć wyczuwalna jest atmosfera lekkiego napięcia, oczekiwania. Jest brudno- jak w większości miejsc w Indiach- ale ludzie tworzą niesamowitą, odświętną atmosferę. Niektóre grupy ludzi sprawiają wrażenie zamkniętych- wykonujących religijne obrzędy, modlących się, śpiewających. Ale gdy podchodzisz- zapraszają do siebie, zachęcają do wspólnego tańca, do śpiewu. Jest ciasno, uliczki są wąskie, ale niedaleko jest brzeg najświętszej z rzek- Gangi. Miasto zbudowane jest tylko po jednej ze stron <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Ganges" target="_blank">Gangesu</a>. Po drugiej- szerokie łąki, pastwiska, przestrzeń. Ulice tętnią życiem, o każdej porze dnia i nocy jest na nich mnóstwo ludzi. Jednocześnie, marzeniem każdego hindusa jest <a href="http://notaboutreligion.com/2009/04/22/varanasi-india-where-hindus-go-to-die/" target="_blank">umrzeć w Varanasi</a>. Świętym obowiązkiem rodziny jest spalenie ciała i wrzucenie prochów do rzeki- Matki.</p>

<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=259' title='Ganga river!'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05361-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Ganga river!" title="Ganga river!" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=260' title='Indie2010_0539'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05391-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0539" title="Indie2010_0539" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=261' title='Indie2010_0543'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05431-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0543" title="Indie2010_0543" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=262' title='Indie2010_0544'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05441-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0544" title="Indie2010_0544" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=263' title='Indie2010_0557'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05571-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0557" title="Indie2010_0557" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=264' title='Indie2010_0564'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05641-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0564" title="Indie2010_0564" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=265' title='Indie2010_0571'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05711-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0571" title="Indie2010_0571" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=266' title='Indie2010_0573'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05731-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0573" title="Indie2010_0573" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=267' title='Indie2010_0582'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05821-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0582" title="Indie2010_0582" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=268' title='Lassi :)'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05881-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Lassi :)" title="Lassi :)" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=269' title='Varanasi, nasz mały przewodnik'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05921-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Varanasi, nasz mały przewodnik" title="Varanasi, nasz mały przewodnik" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=270' title='Indie2010_0598'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_05981-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0598" title="Indie2010_0598" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=271' title='Indie2010_0600'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_06001-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0600" title="Indie2010_0600" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=272' title='Partyjka krykieta nad brzegiem Gangesu'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_06291-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Partyjka krykieta nad brzegiem Gangesu" title="Partyjka krykieta nad brzegiem Gangesu" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=273' title='Indie2010_0634'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_06341-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0634" title="Indie2010_0634" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=274' title='Indie2010_0654'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_06541-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0654" title="Indie2010_0654" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=275' title='Indie2010_0665'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_06651-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0665" title="Indie2010_0665" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=276' title='Indie2010_0679'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_06791-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0679" title="Indie2010_0679" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=277' title='Indie2010_0682'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_06821-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0682" title="Indie2010_0682" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=278' title='Śpiewająca ekipa, Varanasi. Zobaczcie video!'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_06981-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Śpiewająca ekipa, Varanasi. Zobaczcie video!" title="Śpiewająca ekipa, Varanasi. Zobaczcie video!" /></a>
<a href='https://indie.konkel.eu/?attachment_id=279' title='Indie2010_0700'><img width="150" height="150" src="http://indie.konkel.eu/wp-content/uploads/2010/12/Indie2010_07001-150x150.jpg" class="attachment-thumbnail" alt="Indie2010_0700" title="Indie2010_0700" /></a>

<p style="text-align: justify;">
<p>I filmik dla wszystkich, którzy chcą poczuć klimat nabrzeża Gangesu w Varanasi i ghatów- miejsca kremacji</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="560" height="340" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/I4-zkVWGqDo?fs=1&amp;hl=pl_PL" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="560" height="340" src="http://www.youtube.com/v/I4-zkVWGqDo?fs=1&amp;hl=pl_PL" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>https://indie.konkel.eu/?feed=rss2&#038;p=254</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
